Durszlak.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Sernik gotowany na herbatnikach

  Szybki, łatwy i smaczny, w sam raz na ciepłe dni, kiedy chce się słodkiego, ale z powodu gorąca nie myśli się o podgrzewaniu mieszkania gorącym piekarnikiem. Można znaleźć go na wielu blogach w "lekko zmodyfikowanych" wersjach. "Zmodyfikowanych" często oznacza dodanie jednej łyżki cukru mniej lub garści drobno pokrojonych orzechów laskowych zamiast grubo pociachanych orzechów włoskich i już jest oryginalny przepis, utrwalany potem na pożółkłych stronach babcinych zeszytów...

   Lidko, to właśnie To ciasto.:)

            

Przepis "lekko zmodyfikowany" pochodzi z blogu Domi.

składniki na dużą, prostokątną blaszkę:

1 kg twarogu z wiaderka (użyłam Delfiko - sera śmietankowego o smaku waniliowym)
cukier - zależnie od smaku używanego sera, mój był z cukrem i dlatego dodałam tylko 4-5 łyżek cukru
200 g masła
4 duże jajka
4 łyżeczki mąki ziemniaczanej lub budyń o smaku śmietanowym
1/2 szklanki mleka
6 paczek herbatników po ok. 100 g lub 3 po ok. 200
3-4 łyżki gorzkiego kakao

składniki na ulubioną polewę czekoladową


W dużym garnku, na małym ogniu, roztopić masło i cukier. W tym samym czasie przełożyć ser do miski, dodać żółtka (białka odstawić na później), zmiksować. Kiedy masło jest już roztopione,
dodać ser i cały czas mieszając podgotować.

Najpierw masa stanie się rzadka, ale z czasem zacznie gęstnieć (dlatego nie należy się niepokoić "jak wyleję tak rzadką masę na ciastka?";P). Warto mieszać masę, bo podgrzewana zaczyna bulgotać, a w czasie mieszania nie dochodzi do erupcji serowego wrzątku (parzącego ręce - to z doświadczenia;).

Kiedy masa zgęstnieje, dodać mleko wymieszane z mąką ziemniaczaną lub budyniem, chwilkę podgrzewać do zgęstnienia, odstawić.

Z białek i szczypty soli ubić pianę na sztywno, dodać do masy serowej postawionej znowuż na mały ogień. Podgrzewać, delikatnie mieszając, aż do rozprowadzenia się całej piany, zestawić garnek z ognia.

Blaszkę wyłożyć najpierw folią aluminiową, a potem papierem do pieczenia (warto tak zrobić, ciasto nie nabiera metalicznego smaku od blachy). Ułożyć warstwę ciastek, można również po bokach, na nie wylać 2/3 masy serowej, zakryć ją drugą warstwą ciastek, dodać do pozostałej masy kakao, wymieszać i wyłożyć na herbatniki. Przykryć ostatnią porcją ciastek, polać je polewą.

Ciasto wstawić do lodówki, by herbatniki zmiękły, a masa serowa stężała.

Polewę można obsypać wiórkami kokosowymi, pokrojonymi uprażonymi orzechami itp.

         

wtorek, 31 lipca 2012, zen.ona

Komentarze
2012/08/01 08:22:08
dziękuję Zen :* super propozycja dla moich dzieci pod warunkiem nieobecności orzechów tudzież wiórków kokosowych - czyli tylko taki jak na zdjęciu :)))
-
2012/08/01 09:07:15
Lidko, na wiórki nie mogę już patrzeć, to chyba przesyt z czasów, kiedy wszystkie ciasta posypywało się nimi, bo w końcu były w sklepach.
Czyli ciasto w przyszłości przejdzie najostrzejszy test - podniebienie Twoich chłopców;):)
-
2012/08/01 12:15:36
będzie następną wariacją na temat sernika, bo dzisiaj szykuję sernik na zimno z malinami, jakoś cieplej się nam zrobiło na Podhalu (w końcu!)
-
2012/08/01 14:49:10
O tak, to coś dla mnie! Boski...
-
2012/08/01 19:38:20
Cieszę się, że mój przepisik sie przydał, ciacho/sernik wygląda naprawdę świetnie :)

A u mnie z tym przepisem jest tak, że jest w mojej rodzinie już od wielu, wielu lat i niezmieniony wykorzystujemy, pamiętam, jak jeszcze nie było serów w wiaderkach i mieliło się do niego twaróg w maszynce (bo mam nadzieję, że nie pisałaś tego o moim przepisie?) :)
Cieszę się, że mimo "lekkiej modyfikacji" podałaś źródło - jest mi bardzo miło! :)

Co do tego co napisałaś, no cóż, trzeba się już pogodzić z tym, że każdy przypisuje sobie prawo do przepisu, zmieniając jeden składnik z oryginalnego przepisu - ale to już leży w gestii uczciwości tych osób ;)

Pozdrawiam,
Domi
-
2012/08/01 22:12:28
vanilio: w sam raz na lato, polecam:)

Domi: jak zobaczyłam u Ciebie ten sernik, od razu wiedziałam, że go zrobię:) dzięki za inspirację:) idea "lekkiej modyfikacji" to zjawisko, które obserwuję na blogach od dłuższego czasu i wydaje mi się ciekawym zjawiskiem socjologicznym, niemal na miarę pracy doktorskiej;):))
pozdrawiam:)
-
2012/08/03 12:47:22
Wygląda bardzo apetycznie, ja robiłam kiedyś taki gotowany sernik, ale dodatkowo piekłam kruche placki i je przekładałam masa serową. Był smaczny, ale tyle się napracowałam przy nim, że więcej go nie robiłam. Pomysł z herbatnikami jest super :-) Pozdrawiam :-)
-
2012/08/03 17:17:41
aggatelh a ja najbardziej w tym serniku lubię te rozmiękłe herbatniki właśnie :))

zen.ona rzeczywiście temat dobry, pytanie tylko, czy inni to zrozumieją :p niektórzy są tacy nieczuli na takie sytuacje...
-
2012/08/03 17:36:21
Aga: Domi ma rację, właśnie te miękkie herbatniki dodają ciastu smaku:)
Pamiętam, jak moja mam robiła naście albo już nawet dzieścia;) lat temu taki sernik, o którym mówisz. Z ciastkami faktycznie szybciej.

Domi: jak to bywa między ludźmi:)
co tam zamierzasz upichcić?
-
2012/08/03 20:12:13
odwdzięczam Ci się Malinowym Królem, którego pewnie znasz :) nie dozył 20 godziny pierwszej doby :)))