Zakładki:
Durszlak.pl
czwartek, 29 grudnia 2011

Makaron muszelki z kremowym sosem z wędzonego boczku i zielonego groszku - bardzo dobry sos, niekoniecznie z taką ilością zielonego groszku.

inspiracja: J. Oliver pt. "Każdy może gotować"


   


składniki:
7 - 10 cieniutkich plasterków wędzonego boczku lub szynki typu westfalskiej,
pęczek natki pietruszki
sól i świeżo zmielony czarny pieprz
3-4 łyżki oleju
kawałek masła
2 czubate łyżki kwaśnej śmietany
ok. 200 g makaronu muszelki
ok. 200 g mrożonego lub świeżego zielonego groszku
pół cytryny

   Makaron ugotować. Przecedzić na durszlaku, zostawiając troszkę wody z gotowania muszelek. Na dużą, głęboką patelnię wlać olej, wrzucić masło i położyć boczek (lub szynkę westfalską)pokrojony w cienkie paseczki, doprawić pieprzem. Podsmażyć go, aż zrobi się chrupki, dodać groszek, chwilkę potrzymać na gazie, pomieszać, dodać śmietanę i posiekaną natkę (u J. Oliviera mięta). Chwilkę poddusić, dodać makaron, doprawić solą i pieprzem, podlać 2-3 łyżkami wody, w której gotowały się muszelki, wcisnąć sok z połówki cytryny, jeszcze chwilkę poddusić, wyłożyć na talerze, posypać natką. 


W oryginalnym przepisie na koniec dodaje się 150 g parmezanu i czeka, by połączył się z resztą. U nas niekoniecznie;)


Majana piecze, gotuje, pisze i fotografuje. Kiedy ma na to czas?:) Nie mam pojęcia. Wiem jedno: lubię jej blog i wyszukane przez nią przepisy. Szarlotka z różową pianką pochodzi właśnie z jej blogu. Troszkę zmieniłam jej przepis, by pasował do mojej blachy i braku czasu:) Przepis z tamtego roku.

            
       

składniki:

kruche ciasto:
30 dkg mąki
10 dkg masła
1 jajko, 1 żółtko
3-4 łyżki cukru
3 łyżki kwaśnej śmietany

2 łyżeczki proszku do pieczenia

masa jabłkowa:
1,5 kg jabłek + 3-4 jabłka
cynamon, 3-4 łyżki cukru
3-4 łyżki bułki tartej
sok z połowy cytryny

różowa piana:
4-5 białek
szczypta soli
3/4 szklanki cukru
1 duży (77 g) kisiel wiśniowy z winiar



wykonanie

   Składniki na kruche ciasto zagnieść. Rozwałkować i wyłożyć na prostokątną blachę, posmarowaną ździebko olejem i wysypaną bułka tartą. Palcami i dłońmi rozgnieść ciasto na całą blachę.
   1,5 kg jabłek obrać i zetrzeć na tarce z grubymi otworami. Dodać cynamon według swojego uznania, cukier, bułkę tartą i sok z cytryny. Rozłożyć na cieście. Pozostałe jabłka obrać i pokroić na cienkie plasterki, które poukładać w rzędach ciasno obok siebie. Ciasto włożyć do piekarnika, nagrzanego do 170-180 stopni C i piec przez 30-40 minut. Pod koniec tego czasu ubić białka ze szczypta soli na sztywno, stopniowo dodawać cukru, cały czas ubijając, na koniec dobrze wymieszać z kisielem, również ubijając. W ten sposób ubitą różową pianę wyłożyć na ciasto, zmniejszyć temperaturę do 160 stopni C i piec jeszcze 15-20 minut. Po tym czasie wyłączyć temperaturę do 0 i zostawić ciasto w stygnącym piekarniku na 15-20 minut.

   Można jeść jeszcze ciepłe. Próbowaliśmy i przeżyliśmy;):))


     

niedziela, 25 grudnia 2011

 Kolejny przepis na jabłecznik, w końcu sezon na szarlotki w pełni. Słodki, jabłuszkowy, cynamonowy, po prostu smaczny, a na gorąco... palce lizać:)

Przepis podpatrzony, choć dostosowany do naszych apetytów, w bulionie z przepisami.

           

składniki:

4 i pół szklanki mąki,

3/4 szklanki cukru, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, 165 g masła, 1 jajko, 1 żółtko, 120 g kwaśnej śmietany (18%)

2,5 kg jabłek, cynamon i cukier do smaku, 4 łyżki bułki tartej

cukier puder i sok z cytryny na lukier

 

Z maki, cukru, jajka, żółtka, proszku do pieczenia, masła i śmietany zagnieść ciasto w kształcie kuli. Podzielić na 3 części, każdą z nich zawinąć w folię lub w foliowy woreczek i włożyć na pół godziny do lodówki.

Jabłka umyć, obrać, zetrzeć na tarce z grubymi otworami, wymieszać z cynamonem (u mnie =  w dużej ilości, bo bardzo lubimy smak cynamonu), cukrem i bułka tartą.

Prostokątna blaszkę posmarować tłuszczem i lekko obsypać bułka tartą. Wyjąć kule ciasta z lodówki. Rozwałkować i układać w blaszce warstwami: najpierw ciasto, potem połowa jabłek, ciasto, druga część jabłek, ostatnia warstwa ciasta. Piec 50- 60 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C.

Kiedy ciasto wystygnie, posmarować lukrem zrobionym z dużej ilości cukru pudru i malutkiej ilości soku z cytryny.


 Po co marchewka? Skoro można dodać jajko i śmietanę i też będzie dobre. To nie o to chodzi. Zagnieść ciasto złożone tylko z masła, mąki i marchewki to niezwykłe doznanie - na początku ogarnia człowieka fascynacja pomysłem, ustępująca  sceptycyzmowi i lekkiej irytacji w czasie kilku pierwszych minut zbierania rozsypujących się składników, na koniec zaś, dzięki łatwości ugniatania gładkiej kuli i zapachowi towarzyszącemu piekącym się rogalikom, przychodzi satysfakcja i pewność zdobycia nowego, dobrego doświadczenia. Niemal jak zdobycie nowego lądu.:)

      

składniki:

2,5 szklanki mąki
3 łyżki cukru pudru
1 kostka chłodnego masła
szczypta soli
2 średniej wielkości marchewki

marmolada
cukier puder i sok z cytryny na lukier

   Z mąki, cukru pudru, startej na cienkiej tarce marchewki i startego na grubej tarce masła zagnieść jednolite ciasto. Podzielić na pół. Połówkę rozwałkować na cienki placek, pokroić jak pizzę na 8 trójkątnych kawałków. Na każdy trójkąt -przy jego szerszej części nałożyć ok. 3/4 łyżeczki marmolady, zawinąć od szerszej części ku węższej, formując rogaliki. Z drugą połówkę zrobić tak samo. Rozgrzać piekarnik do 180 stopni C. Ułożyć wszystkie rogaliki na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i włożyć do nagrzanego piekarnika. Piec 30 minut. Po lekkim wystudzeniu posmarować nie za gęstym lukrem cytrynowym.

   Pycha. :)))

sobota, 24 grudnia 2011
 Czasem chce się czegoś innego niż słodkie ciasteczko. Czasem chce się czegoś słonego, najlepiej o smaku sera z jakimś smakowym dodatkiem, może kminkiem, może sezamem, a może nawet z czarnuszką - czarnymi ziarenkami o intensywnym smaku, przypominającymi trochę oregano, troszkę tymianek, kojarzącymi się z chrupka skórką świeżo upieczonej bułki...

   Zanim dojdziemy jednak do gorących bułek pachnących czarnuszką - spróbujmy domowych krakersów. Przepis pochodzi z książki, której autorka, aby ją stworzyć, poszperała najpierw na blogach, a potem jak mówi okładka "zebrała i opracowała" wybrane wypieki. Tak to się teraz robi...

                        


  składniki:
300 g mąki
200 g startego żółtego sera
150 g miękkiego masła
2 jajka
1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
sól
szczypta chilli

dodatkowo:
2 żółtka
4 łyżki mleka

ode mnie:
kminek
sezam
czarnuszka
oregano
tymianek
gruba sól

   Mąkę przesiać na stolnicę, dodać sól, chilli, pokrojone masło, starty ser, jajka, gałkę i proszek do pieczenia. Zagnieść jednolite ciasto, włożyć do woreczka foliowego i schłodzić w lodówce przez 2-3 godziny.
   Po tym czasie piekarnik rozgrzać do 180 stopni C. Żółtka rozmieszać z mlekiem.
   Ciasto wyjąć z lodówki i pokroić na części, każdą z nich rozwałkować na posypanej mąką stolnicy i powykrawać przy pomocy foremek małe ciasteczka. Położyć je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, posmarować masą żółtkową, posypać wybranymi dodatkami (najlepiej każdym po trochę), posypać grubą solą i każdą partię krakersów piec na złoty kolor w gorącym piekarniku.

   Warto spróbować upiec je z serem o mocnym smaku. Nie tylko do piwa;)


                      



 
1 , 2 , 3