Zakładki:
Durszlak.pl
sobota, 08 grudnia 2012
   Cóż. Kolejne cząstki dyni rozdzielone. Z jednej części rogaliki, z drugiej sok, z trzeciej pikantna zupa z ziemniakami, z czwartej sernik, a z reszty..., może woreczek mrożonych dyniowych kostek czy potrawka z czerwoną papryką, ziemniakami, wędzonym boczkiem i kiszonym ogórkiem...

   Sernik został upieczony ciemną, głuchą, zimową nocą, kiedy to miksując dyniową pulpę z jajkami i serem próbowałam myślami uciszać jego hałas;). Cynamonowy, słodki zapach otulał nas do snu, budząc rano ochotą na kawałek ciasta, schłodzonego w lodówce. Jest niesamowicie delikatny, aksamitny w smaku, pachnący korzennymi przyprawami. I żółciutki, od dyni.
Z kratką dzisiejszego słońca, złapanego w przelocie między mijającymi za szybko godzinami.

         

składniki:


składniki:

500 g zmielonego twarogu (używam gotowego w kubełkach), 1 szklanka puree z dyni, 5 jajek, 3 pełne łyżki kwaśnej śmietany, 1 szklanka cukru, 1 budyń waniliowy w proszku, 1/2 łyżeczki cynamonu, 1/3 przyprawy do piernika, 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

spód: 200 g herbatników, 120 g masła,

wierzch: 1 mała kwaśna śmietana (ok. 1 szklanki), 3 łyżki cukru, 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii


   Przygotować puree z dyni: spory kawałek dyni obrać ze skórki, pokroić w kostkę, zalać w garnku szklanką wody i gotować aż do miękkości dyniowych kostek (ok. 10-15 minut). Następnie odcedzić je i zgnieść na papkę. Wystudzić.

   Piekarnik rozgrzać do 180 stopni C. Herbatniki rozkruszyć, połączyć z masłem, wyłożyć dno tortownicy o średnicy 22-23 cm i podpiec 10 minut.

   Jajka dobrze zmiksować i nieustannie ubijając dodawać stopniowo cukier oraz puree z dyni. Po czym wlać esktrakt z wanilii, dodać ser i śmietanę - dobrze wymieszać. Następnie wsypać budyń i przyprawy. Dobrze zmiksować. Masa będzie bardzo rzadka, dlatego warto szczelnie obłożyć tortownicę od zewnątrz folią aluminiową. Wlać masę i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec przez 70 minut. Następnie wyjąć, odczekać 10 minut, po czym wymieszać śmietanę z cukrem i wanilią, wyłożyć na sernik, wyrównać wierzch, zmniejszyć temperaturę do 170 stopni C i podpiec w piekarniku przez 15 minut.

Wyjąć z piekarnika, wystudzić. Kiedy ciasto jest zimne, włożyć je do lodówki, najlepiej na całą noc.

Tak kremowego sernika nie jadłam w żadnej kawiarni:)

                     



niedziela, 02 grudnia 2012
 A jednak. Czas dyni nadszedł. Z ową wielką, pomarańczową kulą, pełną smacznych obietnic, jest jedynie taki problem, że jak już wykroi się z niej kawałek, trzeba zużyć resztę w najbliższych dniach. Nie mamy balkonu, gdzie dynia mogłaby w chłodzie jesieni czekać na kolejną turę ciastek czy ravioli. Musimy cieszyć się nią codziennie, aż do ostatniego kawałka...

   Lekkie wymuszenie dyniowego pierwszeństwa w kuchni, ale cóż... Należy przyjąć pożyteczność takiej presji i wyczarowywać kolejne pomarańczowe cuda, spędzając trochę czasu na wyborze tego, na co tak naprawdę ma się ochotę: na słodkie czy słone, pieczone czy podduszone, zimne czy ciepłe.

   Zaczynamy dyniowe szaleństwo od rogalików z różaną marmoladą i szklanki soku z dyni, pomarańczy, jabłek i marchewki (przepisu na to nie podaję, bo nie widzę żadnej filozofii w wyciśnięciu w sokowirówce dowolnej ilości owoców i warzyw, każda porcja wychodzi wyśmienita). Rogaliki znane są również pod nazwą "rogaliki marchewkowe" - zamiast dwóch średnich marchewek dodałam dwa kawałki dyni owe marchewki wielkością swoją przypominające :)

                 


składniki:

2,5 szklanki mąki
3 łyżki cukru pudru
1 kostka chłodnego masła
szczypta soli
2 kawałki dyni równe 2 średnim marchewkom

marmolada o smaku różanym
cukier puder i sok z cytryny na lukier

   Z mąki, cukru pudru, startej na cienkiej tarce marchewki i startego na grubej tarce masła zagnieść jednolite ciasto. Podzielić na pół. Połówkę rozwałkować na cienki placek, pokroić jak pizzę na 8 trójkątnych kawałków. Na każdy trójkąt -przy jego szerszej części nałożyć ok. 3/4 łyżeczki marmolady, zawinąć od szerszej części ku węższej, formując rogaliki. Z drugą połówkę zrobić tak samo. Rozgrzać piekarnik do 180 stopni C. Ułożyć wszystkie rogaliki na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i włożyć do nagrzanego piekarnika. Piec 30 minut. Po lekkim wystudzeniu posmarować nie za gęstym lukrem cytrynowym lub po prostu oprószyć cukrem ciepłe jeszcze rogaliki.

                  

Jedzone na ciepło po prostu zamykają najbardziej wygadane usta;)