Zakładki:
Durszlak.pl
piątek, 11 listopada 2011
   Poniżej amerykańskie ciasto charakteryzujące się czerwonym kolorem pochodzącym od barwnika spożywczego. Ciasto nazywa się Red Velvet Cake i specjalnie dla niego obejrzałam "Stalowe magnolie", bo według wikipedii ma w tym filmie swój epizod.

  Skąd pomysł? Chciałam zrobić przyjemność amerykańskiej znajomej i jej przyjaciółce zwiedzającej Polskę. I chyba zrobiłam:) bo sfotografowały ciasto na pamiątkę;).

   Przepis klasyczny, wybrany spośród dziesiątek umieszczonych na blogach i stronach, z klasycznym kremem serkowo - śmietankowym. Ciasto wilgotniejsze i cięższe niż biszkopt, choć w strukturze do niego podobne.


A tu źródło: http://www.joyofbaking.com/RedVelvetCake.html

  Pani ładnie pokazuje na filmiku wszystkie etapy pracy przy cieście. Jedną rzeczą, jaką zmieniłam po pierwszej próbie, to zmniejszenie ilości kakao do 1 płaskiej łyżki, bo inaczej ciasto robi się buro - brązowe zamiast czerwone.


składniki:

ciasto:

2 szklanki mąki tortowej, 1/2  łyżeczki soli, 1 płaska łyżka kakao, 120 g miękkiego masła, 1 szklanka cukru, 2 duże jajka, 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii, 1 szklanka maślanki, 2-3 łyżki czerwonego barwnika spożywczego, 1 łyżeczka octu, 1 łyżeczka sody oczyszczonej,

krem: 227 g serka śmietankowego bardzo drobno zmielonego (takiego jak do sernika), 227 serka Mascarpone, 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii, pół szklanki cukru pudru, 3/4 szklanki bardzo zimnej słodkiej śmietany 36 %

 

Rozgrzać piekarnik do 175 stopni C. Masłem wysmarować tortownicę o średnicy 23 cm.

W małej misce wymieszać ze sobą mąkę, kakao i sól. W dużej misce utrzeć masło z cukrem (powstaną ziarniste grudki) i dodać po jednym jajku, po każdym dobrze ucierając maślaną masę. Następnie wmieszać ekstrakt waniliowy.

W innej miseczce wymieszać dokładnie maślankę z barwnikiem i powoli na przemian z mąką dodawać do maślanego kremu.

Na koniec w kolejnej małej miseczce bądź w szklance wymieszać ocet z sodą i bardzo spieniony wlać do ciasta. Dokładnie wymieszać je łyżką. Od razu przełożyć do dwóch tortownic, dzieląc ciasto na dwie równe części. Wsunąć do rozgrzanego piekarnika i piec 25 - 30 minut.


Jeśli nie ma się dwóch tortownic: Podzielić ciasto na dwie części, tylko do jednej dolać ocet wymieszany z sodą, następnie przelać tę partię ciasta do tortownicy i upiec tak, jak powyżej. Po upieczeniu odczekać chwilkę, wyjąć z formy, dodać do drugiej części ciasta ocet z sodą, przełożyć do formy i upiec tak samo jak pierwszą część.

 

Po wystygnięciu ciasta, skroić lekko górę - dzięki czemu wyrówna się placek i otrzyma się sporo czerwonych wiórek do dekoracji. I zrobić krem: w misce rozmiksować obydwa rodzaje serków, dodać stopniowo cukier puder a na koniec wlewać po trochu ciągle miksując bardzo zimną słodką śmietankę, która nada kremowi objętości i puszystości.

Czewone blaty przełożyć kremem, udekorować nim i okruszkami czerwonego ciasta. Wstawić do lodówki na 2-3 godziny, można na całą noc.


A cukinii ci u nas dostatek, jak co roku zresztą. W zeszłe wakacje objedliśmy się cukiniowym ciastem, kilka lat wcześniej bigosem z cukinią i innymi warzywami oraz cukinią smażoną i w plastrach i w słupkach, a teraz... patrzymy się na nie, podziwiamy i obdarzamy szacunkiem.;)

   "Niemożliwe", powiedziałam do siebie w myślach wyładowując kolejną partię cukinii od dziadka, "żebyśmy nie umieli sobie z nimi poradzić. Natura nas tak hojnie za darmo obdarza, więc trzeba wykorzystać owe dary i coś z nimi ciekawego i smacznego zrobić".

   Ale co? Wrzuciłam, jak to często robię, w google "with zucchini" i wyskoczyło kilka propozycji, w tym grecki placek, oparty na jajkach i serach, znajdujący się na tym blogu: 
http://kalofagas.blogspot.com/2008/06/kourkouto-with-zucchini-o.html  (κουρκούτo με κολοκυθάκια)

             


składniki:


1/3 szklanki oleju lub oliwy z oliwek
20 g masła
1 por
1 i 1/2 kg cukinii (u mnie wyszło ze dwie i pół sporych warzyw) + mały      kawałek do pokrojenia w plasterki
5 jajek
1 szklanka jogurtu greckiego (340 g)
1 szklanka mąki
3 łyżeczki proszku do pieczenia
270 g sera feta (dałam ten chyba najbardziej znany ser podobny do fety -  w opakowaniu 270 g Favita Mlekovity)
250 g miękkiego żółtego sera lub mozzarelli (może być również Cheddar lub typowo grecki ser Kaseri)
pęczek natki pietruszki
zmielony czarny pieprz i zmielona słodka papryka do posypania
sól
szczypta gałki muszkatołowej


   Blaszkę do pieczenia (u mnie: ta najzwyklejsza, prostokątna) wyłożyć papierem do pieczenia i lekko posmarować olejem.

   Masło i olej rozgrzać na dużej patelni i zeszklić na nim drobno pokrojony por. Dodać pokrojoną w kostkę cukinię, posolić dwoma dużymi szczyptami soli i podsmażać ok. 10 minut do lekkiego zeszklenia się cukinii, ale by dalej była jędrna. Odstawić na 10 minut do wystygnięcia.

   Rozgrzać piekarnik do 175 stopni C.

   W dużej misce zmiksować jajka, dodać jogurt, wymieszać, wsypać mąkę z proszkiem do pieczenia, zmiksować ponownie, po czym wkruszyć fetę lub ser feto podobny, zetrzeć żółty ser i chwilkę wszystko wymieszać. Na koniec włożyć cukinię z porem oraz posiekaną natkę pietruszki i dokładnie połączyć z masą, doprawić pieprzem, gałką i solą (jeśli to konieczne, bo sery dają słoność i posolona cukinia), przełożyć na blaszkę, pokroić kawałek cukinii na cienkie plasterki (ok. 12), plasterki rozłożyć na cieście, oprószyć słodką czerwoną papryką, wstawić do gorącego piekarnika i piec ok. 1 godziny, aż do zbrązowienia się góry placka.

   Podawać na ciepło i na zimno z sałatą, surówkami, konkretnym smakowo sosem.

Tagi: cukinia
10:27, zen.ona , cukinia
Link Dodaj komentarz »
1 ... 21 , 22 , 23