Zakładki:
Durszlak.pl

warzywa

niedziela, 15 czerwca 2014
Przyzwyczajenia można zmieniać albo tworzyć. Tworzymy je więc w przypadku chłodnej hiszpańskiej zupy z pomidorów, różnych innych kolorowych warzyw i ziół oraz pszennego chleba namoczonego w oliwie, occie z czerwonego wina i czosnku. Co prawda tworzenie nawyku jedzenia gazpacho wychodzi najlepiej Czeńkowi, pomijając całą resztę skwaśniałych min podczas chlipania kwaśnego pomidorowego chłodnika, ale od czego jest czas i oddanie swych kubków smakowych w jego ręce. O ile sobie przypominam gazpacho robiliśmy do tej pory raz na rok, ale coś mam wrażenie, że po niedawnej próbie, zrobimy je w tym roku raz drugi.

              

              

składniki:
5 kromek pszennego chleba (przydał się nasz bloomer z poprzedniego wpisu)
3 ząbki czosnku
1/3 szklanki oliwy z oliwek
1/4 szklanki octu z czerwonego wina (w zastępstwie dałam balsamiczny)
800-900 dag czerwonych pomidorów obranych ze skórki i pokrojonych (dałam dwie puszki całych pomidorów)
2 średniej wielkości ogórki
1 średnia czerwona papryka
1 średnia czerwona cebula
świeżo wyciśnięty sok z 1 dużej pomarańczy
sól
odrobina pokrojonej ostrej czerwonej papryczki

+

1 mała czerwona cebula
1 mała czerwona papryka
1 mały świeży ogórek
mały pęczek natki pietruszki
oliwa z oliwek

Odkroić skórkę od kromek chleba, rozerwać miąższ na kawałki, włożyć do miski, zalać oliwą, octem i po dodaniu zmiażdżonego czosnku wymieszać, odstawić na 30 minut.

Do miski dodać pokrojone pomidory, obrane i pokrojone ogórki, drobno pokrojoną cebulę, sok pomarańczowy i miąższ chlebowy. Wszystko razem zmiksować aż do uzyskania gładkiej konsystencji. Przetrzeć przez gęste sitko, doprawić do smaku solą. Wstawić na kilka godzin do lodówki.

Po wyjęciu rozlać do talerzy lub miseczek, posypać drobno posiekaną czerwoną cebulą, papryką, natką i ogórkiem. Polać po powierzchni zupy odrobiną oliwy.

Podawać z chrupkimi grzankami pszennego lub razowego chleba podsmażonymi na oliwie.

                
Smacznego :)
A poza tym w świecie jest mnóstwo tak różnorodnych przepisów na gazpacho, że trzeba wypróbować kilka i znaleźć dla siebie najlepszy :)

niedziela, 04 maja 2014
Nowalijki w śmietanie na majowe śniadanie. Ciekawe czemu takie najprostsze rymy przychodzą do głowy przy najprzyjemniejszych sprawach, a jedną z nich jest na pewno sałatka z rzodkiewek, szczypiorku, świeżego ogórka i wszelkiej innej zieloności. Czeniek stwierdził, że zbyt częste jedzenie owego wiosennego miksu groziłoby znudzeniem się powiewem świeżości, ale raz na jakiś czas chętnie uraczy się całą miską. I to najlepiej bez chleba z masłem i jakichkolwiek dodatków w postaci wędliny, żółtego sera, wędzonej ryby czy mozzarelli. W granicach dietetycznej przyzwoitości.

Synciu, gdybyś szukał dobrego pomysłu na kolację - jak znalazł. Pod ręką, blisko i bez opisywania drogą telefoniczną. I na dodatek coś, co przyprawi Cię o łezkę wzruszenia, bo to przecież nasze rodzinne sałatkowe uniesienie, znane Ci od lat...

              

składniki:

ilość wszystkiego jest zależna od naszych upodobań i dostępu produktów

dla nas na dwie - trzy osoby potrzeba:

ze trzy pęczki rzodkiewek
pęczek szczypiorku
pęczek natki (choć niekoniecznie)
1 długi szklarniowy ogórek lub 2 mniejsze - najlepsze są gruntowe - wtedy z 5-6 takich ogórków
główka umytej sałaty masłowej
sól
pieprz
gęsta śmietana 12-18 % - z pół szklanki

Rzodkiewki, ogórki, szczypiorek i natkę drobno pokroić, posolić, popieprzyć, odstawić na 15 minut. Dodać porwane liście sałaty i całość wymieszać ze śmietaną (daje sporo śmietany, bo lubię, jak powstaje taki smaczny śmietanowy sos).

I jak zwykle można potraktować powyższy przepis jako bazę. Czasem dodaję twarogu, czasem zmielonej słodkiej papryki albo zielonych ziół (bazylia, tymianek, mięta), na zdjęciu z kulkami mozzarelli.

              

Smacznego :)
niedziela, 13 listopada 2011

   "Zróbmy paprykę faszerowaną". No to zrobiliśmy:) Pierwszy i na pewno nie ostatni raz.

                 

składniki na 2-3 osoby:

6 średniej wielkości papryk: 3 czerwone, 3 zielone
1 duża czerwona papryka
2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
4-5 łyżek słodkiej śmietany 30 %
0,5 l bulionu 
3/4 szklanki ryżu
700 g mielonej wieprzowiny
sól, czarny mielony pieprz

   Ryż ugotować na półtwardo. Wystudzić, wymieszać dobrze z mięsem, doprawić solą i pieprzem. 6 papryk przygotować do faszerowania: odciąć "kapelusik", wyciąć części z nasionami, opłukać. Do każdej papryki nałożyć porcję farszu (farszu jest idealna ilość) mocno go wciskając do wnętrza. Papryki przykryć odciętym kawałkiem, poustawiać w brytfance lub w naczyniu żaroodpornym, podlać bulionem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni. Piec pod przykryciem lub bez ok. 50-60 minut.

   Po tym czasie zlać wywar z pieczonych papryk do garnka, dodać świeżą czerwoną paprykę drobno pokrojoną, koncentrat pomidorowy i, jeśli wywaru jest za mało, szklankę bulionu. Pogotować wywar pod przykryciem przez 10 minut, następnie dodać śmietanki (można więcej, jeśli chce się uzyskać bardziej śmietanowy smak) i zmiksować wszystko blenderem.

   Podawać papryki polane sosem.



Myślę, że następnym razem można dodać szczyptę chili do sosu lub kawałeczek papryczki chili, by podostrzyć smak.

Z czym podawać? Z potłuczonymi ziemniakami, może z kawałkiem zgrillowanego na szybko kotletem z karkówki lub jako samodzielne danie, bez dodatków.