Zakładki:
Durszlak.pl

chleb

sobota, 10 stycznia 2015
Postanowienia noworoczne są po to, by je mieć. Z dotrzymywaniem to już inna sprawa. Rok temu, po rozwinięciu podchoinkowego prezentu, kiedy całkowicie zawładnął mną zapach świeżej drukarskiej farby, a zdjęcia ujęły dopracowaną prostotą, obiecałam sobie piec co tydzień kolejne pieczywo z podarowanej mi książki. Na podsumowanie obietnicy powiem tylko, że poniżej przedstawiam drugi (czyli tuż po pierwszym i jedynym) przepis, tym razem na ciemny chleb dla koneserów pumpernikla, piwa lub razowych, słodowych kromek.



składniki na chleb:
350 g razowej żytniej mąki
150g mąki pszennej, najlepiej tortowej
mąka razowa lub pszenna do podsypywania
10 g soli
10 g suszonych drożdży
50 ml melasy
140 ml letniej wody
250 ml ciemnego piwa
oliwa lub olej do natłuszczania miski

składniki na pastę do smarowania chleba przed pieczeniem:
150 ml ciemnego piwa
100 g żytniej razowej mąki
szczypta cukru

składniki do posypania chleba przed pieczeniem:
50-70 g płatków owsianych (mogą być górskie, błyskawiczne itp.)

Wymieszać w misce oba rodzaje mąki, dodać sól, drożdże, melasę, wodę i piwo. Połączyć dłońmi wszystkie składniki w jedną masę i przenieść na blat podsypany mąką:



Ugniatać ciasto 5-10 minut, aż będzie bardziej jednolite i elastyczne, utoczyć kulę i włożyć ją do nasmarowanej oliwą lub olejem miski:





Przykryć ściereczką lub reklamówką. Odstawić w ciepłe miejsce, aż podwoi swoją objętość, może sobie tak rosnąć nawet do 4 godzin.


 
Kiedy podrośnie (podwoi swoją objętość), wyłożyć ciasto na podsypany mąką stół i kilkakrotnie go złożyć delikatnie naciskając, by wypchnąć powietrze z ciasta. Następnie mocno spłaszczyć rękami na kształt prostokąta, złożyć dwa krótsze boki do środka, by nachodziły na siebie, odwrócić na druga stronę, ugnieść lekko ciasto i nadać mu kształt okrągłego bochenka. Przenieść na blachę, wyłożoną papierem do pieczenia:



Wymieszać wszystkie składniki pasty do smarowania chleba, w razie czego podlać więcej wody, jeśli jest za gęsta. Posmarować nią delikatnie cały bochenek:





Oprószyć dokładnie płatkami owsianymi:



Przykryć delikatnie ściereczką lnianą i odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na 1,5 godziny.





Kiedy bochenek podwoił swoją objętość, rozgrzać piekarnik do 220 stopni C. Wstawić chleb do rozgrzanego piekarnika, piec 25 minut. Następnie zmniejszyć temperaturę do 200 stopni C i piec kolejne 10 minut. Upieczony chleb wyjąć z piekarnika, schłodzić i poczekać z krojeniem, aż całkiem ostygnie (jak zawsze :).





21:53, zen.ona , chleb
Link Komentarze (6) »
środa, 11 czerwca 2014
Kiedy wrzucić słowo "bloomer" w wyszukiwarkę, zaraz pojawiają się obrazki z bielizną, ładną nawet i mającą pewnie dla jej zwolenników bądź koneserów swój urok. Spokojnie jednak mijamy ową damską odzież, rozsuwamy kolejne internetowe zasłony, skrywające swe tajemnice przez niewtajemniczonymi i dochodzimy do miejsca, w którym "bloomer" oznacza chrupiący, jasny bochenek chleba z zaokrąglonymi piętkami i kilkoma przekątnymi nacięciami na chrupiącej górnej skórce. O właśnie taki:

     

Przepis pochodzi z przywiezionej przez kochanego brata książki - Paula Hollywood`sa - znanego również z sędziowania wraz z Mary Berry w "Brytyjskich wypiekach". I powiem to teraz. Piekę ten chleb już trzeci raz, tym razem podwójną porcję, bo jeden bochenek idzie sobie dzisiaj (jeśli taka będzie możliwość), a na pewno jutro w dobre ręce, a drugim nacieszymy się sami.
Lubię proste przepisy, a z tego co widzę, ciasto drożdżowe lubi mnie, więc zakasanie rąk do takiej roboty to czysta, nieskażona żadnym okruchem pozaokiennej rzeczywistości, przyjemność; pomijając chwile spędzone na tłumaczeniu obszernych zdań ;)

     

składniki:
500 g mąki pszennej (jeśli będzie tortowa, otrzymacie pyszną bułę kielecką, jeśli użyjecie mąki pszennej 550 - 620/650 - smak skręci w stronę chleba) (w oryginalnym przepisie jest strong white bread)
+ troszkę do podsypania
1 i 3/4 łyżeczki soli
7 g suszonych drożdży (1 opakowanie dr Ot.)
40 ml oliwy z oliwek
320 letniej wody

W dużej misce wymieszać mąkę, sól i drożdże. Wlać oliwę i 250 ml wody (szklanka), wymieszać ręką składniki, dolewając resztę wody. Jeśli jest za suche, dolać odrobinę, jeśli za wilgotne, dosypać odrobinę mąki. Chwilę wyrobić w misce, po czym przenieść na stół lub stolnicę i wyrabiać, zagniatając do środka, przez kilka ładnych minut (8-10), aż ciasto stanie się elastyczne i gładkie. Uformować wtedy kulę, przez chwilkę tocząc ją na blacie, włożyć do miski oprószonej wysmarowanej oliwą, przykryć ściereczką lub folią. Odstawić w ciepłe miejsce na 2-2,5 godziny, aż ciasto potroi swą objętość.

Po tym czasie przełożyć na stół i przyciskając pięściami do blatu składać je kilkanaście razy na siebie, po czym uformować kształt bochenka:
1. spłaszczając najpierw w prostokąt, dłuższym bokiem do siebie,
2. najpierw złożyć do środka dalszą krawędź dłuższego boku,
3. potem złożyć krawędź dłuższego boku będącą bliżej nas
4. odwrócić ciasto "do góry nogami", by mieć gładką górę,
5. podwinąć końcówki pod ciasto, by nadać im zaokrąglony kształt
6. uformować delikatnie kształt bochenka.

Przenieść go na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, przykryć ściereczką lub plastikową torbą i odstawić do wyrośnięcia na około godzinę, aż podwoi objętość.

Rozgrzać piekarnik do 220 stopni C. Lekko spryskać wyrośnięty bochenek wodą i oprószyć garstką mąki. Ostrym nożem zrobić cztery ukośne nacięcia na wierzchu chleba. Tuż przed włożeniem go do rozgrzanego piekarnika, wstawić do niego foremkę z litrem wody. Blaszkę z bochenkiem umieścić w piekarniku, piec 25 minut. Następnie zmniejszyć temperaturę do 200 stopni C i piec kolejne 15 minut, nabierze wtedy ładnego jasnego brązowego koloru.

Upieczony chleb (spód będzie również lekko podpieczony) wyjąć z piekarnika i wystudzić.

Pychota.


     





19:47, zen.ona , chleb
Link Komentarze (7) »
niedziela, 12 sierpnia 2012
  Kiedy odstęp między jedną kromką a drugą jest za długi, narasta ochota na kolejnego kęsa miękkiego, wilgotnego miąższu i chrupiącej, złotej skórki. Nawet z zamkniętymi oczami można poczuć smak oliwek i zeszklonej cebuli, choć lepiej oczu nie zamykać, gdy bochenek leży jeszcze ciepły na stole w towarzystwie bacznie obserwujących go spojrzeń, bo po otwarciu może już go nie być... Tak jest przynajmniej w naszym domu, kiedy to chrzęst krojonego świeżo upieczonego chleba przywołuje nabożną ciszę, a do pełni brakuje tylko grubego plastra masła i odrobiny soli.

           

  Przepis pochodzi z tej oto książki, z której cokolwiek by się nie zrobiło i tak wyjdzie: smażyłam już cukinię w cieniutkich plasterkach, piekłam kruche migdałowe ciastka i gotowałam dwie zupy: cytrynową z ryżem oraz pomidorową z soczewicą, a koleżanka przygotowała kulki jogurtowe i kilka dań na ciepło. Widziałam na Amazonie, że autorka napisała jeszcze kilka książek o śródziemnomorskim sposobie jedzenia, może kiedyś uda mi się sprawdzić, czy równie dobre jak ta, do której mam dostęp.

          
 

składniki:
2 małe czerwone cebule, 1 łyżki oliwy z oliwek lub oleju, 225 g czarnych lub zielonych oliwek (akurat tyle było w małym słoiku), 800 g mąki pszennej (dałam taką zwykłą do ciasta - typ 500) = właściwie 6 szklanek mąki, 1 i 1/2 łyżeczki soli przy zielonych oliwkach lub 2 łyżeczki soli przy czarnych oliwkach, 4 łyżeczki suszonych drożdży, 3 łyżki posiekanej natki pietruszki lub kolendry, a nawet lub mięty, 500 ml ciepłej wody

Cebulę obrać, przekroić na pół i pokroić w cienkie plasterki, przesmażyć na oliwie lub oleju do miękkości. Oliwki grubo pokroić (kroiłam każdą na trzy grubsze plastry), po czym wsypać do dużej miski mąkę, sól, drożdże, posiekaną natkę, dodać oliwki, cebulę i wlać wodę. Wszystko dokładnie wymieszać zagniatając ręką, jeśli ciasto jest za twarde i suche dolać odrobinę wody (choćby ze 2-4 łyżki ciepłej wody). Ciasto zagnieść w zwartą kulę, przenieść na podsypaną mąką stolnicę i zagniatać z 7-10 minut. Następnie dobrze oprószyć mąką miskę, włożyć ciasto, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do momentu, aż podwoi swoją objętość (ok. godziny lub więcej, zależy od temperatury). Kiedy ciasto podrośnie, przełożyć na stolnicę, odgazować je zagniatając ze trzy razy i  do dalszej pracy wybrać któryś ze sposobów:

a) podzielić na dwie części, każdą przełożyć do małej keksówki, (lub całe ciasto do jednej większej), naciąć w kilku miejscach bardzo ostrym nożem,  posmarować olejem, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 40  - 60 minut;

b) odgazowane ciasto lekko rozgnieść dłonią na kształt prostokąta i złożyć do środka najpierw jeden bok, potem drugi, a na koniec przełożyć go jeszcze raz na pół, uformowany bochenek umieścić w koszyczku do wyrastania, wysłanym lnianą ściereczką podsypaną mąką, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 40-60 minut;


c)
odgazowane ciasto lekko rozgnieść dłonią na kształt prostokąta i złożyć do środka najpierw jeden bok, potem drugi, a na koniec przełożyć go jeszcze raz na pół, uformować bochenek, naciąć go bardzo ostrym nożem w kilku miejscach, przełożyć go na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 40-60 minut;

   Po ok. 40 minutach:


a) keksówki wstawić do piekarnika nagrzanego do 210 stopni C;

b) ciasto przenieść z koszyczka na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, naciąć ostrym nożem w kilku miejscach, posmarować olejem, odstawić na 10 minut, po czym wstawić do piekarnika nagrzanego do 210 stopni C;

c) chleb posmarować olejem i wstawić do piekarnika rozgrzanego do 210 stopni C.

   Chleb piec 40-50 minut, aż nabierze pięknego złotego koloru. Po upieczeniu wyjąć z piekarnika i odstawić do wystygnięcia.

   Coś wspaniałego.

                 
   

20:41, zen.ona , chleb
Link Komentarze (8) »