Zakładki:
Durszlak.pl

kremy/puddingi

wtorek, 17 stycznia 2012
... czyli smak twardego karmelu w delikatnym śmietankowym kremie. Coś wspaniałego:) Wart sławy:)

                  

Obeszłam wiele stron w poszukiwaniu przepisu, niemal wszystkie mają ten sam:

500 ml słodkiej 36% śmietanki
6 żółtek
100 g cukru pudru
laska wanilii lub 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
cukier do karmelizacji


   Piekarnik rozgrzać do 150 stopni. Śmietankę (wraz z przepołowioną laską wanilii i wyskrobanymi z niej ziarenkami) podgrzać w garnku, aż do momentu wrzenia (jeśli śmietana jest bardzo gęsta - należy ją zamieszać od czasu do czasu, bo może się przypalić).

   W tym czasie żółtka utrzeć delikatnie z cukrem (i ekstraktem z wanilii, jeśli nie mamy laski) na jednolitą konsystencję, by nabrały jaśniejszego koloru i stały się troszkę puszyste, ale nie tak bardzo jak na kogel-mogel.

    Gorącą śmietankę (wyjąć z niej laskę wanilii) wlewać powoli porcjami do żółtek, nieustannie mieszając, ale nie tak intensywnie, by nie powstała piana i masa nie stała się puszysta. Masa troszkę (troszeczkę) powinna zgęstnieć. Następnie wlać masę z powrotem do garnka i podgrzewać 2-3 minuty, nieustannie mieszając, by masa nie przypaliła się.

   Po czym rozlać ją ( warto przez sitko) do 6 - 10 kokilek (w zależności, ile chcemy mieć porcji), umieścić je na blaszce, którą wsunąć do piekarnika na tyle, by można było wlać gorącą wodę do połowy wysokości kokilek. W innych wersjach creme brulee piecze się bez wody.

   Piec ok. 35-45 minut, do momentu, kiedy po poruszeniu blachą krem drży jak galaretka, czyli wydaje się, jakby był lekko niedopieczony. Wyjąć, wystudzić, schłodzić (najlepiej przez całą noc), następnie posypać cukrem (białym, jasnobrązowym lub cukrem pudrem) i stopić przy pomocy palnika.


   Należy pilnować, by krem nie wyrósł, prawdopodobnie wyjdą wtedy grudki z pwodu ścięcia się masy.

   Robi się szybko, trzeba tylko nabrać wprawy. Smak jest faktycznie niesamowity.